Chudy Wawrzyniec od kuchni – Podcast

Chudy Wawrzyniec. Piotr Książkiewicz o prawilnym ultra, kamiennych medalach i kawie
W najnowszym odcinku podcastu Braci Kos z naszej palarni gościmy Piotra Książkiewicza, organizatora kultowego ultramaratonu Chudy Wawrzyniec. Bieg ten na stałe wpisał się w krajobraz Beskidu Żywieckiego i od lat cieszy się mianem pierwszego „prawilnego” ultra. Co sprawia, że impreza rokrocznie wyprzedaje się w błyskawicznym tempie? Dlaczego zawodnicy decydują o dystansie dopiero na trasie? I wreszcie – jak ważna dla ultrasów jest dobra kawa?
1. Prawilne ultra, czyli bieg bez supportu z zewnątrz
Chudy Wawrzyniec od samego początku kultywuje surowe zasady, które w dzisiejszych czasach są rzadkością. Najważniejszą z nich jest bezwzględny zakaz korzystania ze wsparcia z zewnątrz (tzw. supportu). Zawodnicy muszą radzić sobie sami, opierając się wyłącznie na własnym ekwipunku, punktach odżywczych oraz tym, co ewentualnie znajdą w schronisku na szlaku. To właśnie ta autonomia i powrót do korzeni biegów górskich definiują charakter tych zawodów.
2. Ostateczną decyzję o dystansie podejmujesz w trakcie biegu
Unikalną cechą Chudego jest brak konieczności ścisłego deklarowania dystansu przed startem. Dopiero na około 40. kilometrze, na rozstaju szlaków, zawodnik decyduje, czy zbiega do mety robiąc 50 km, czy walczy dalej wybierając trasę 80 km lub nawet 100 km. Ten wyjątkowy moment zmusza do szczerej oceny własnych możliwości. Sytuację utrudnia fakt, że limity czasowe dla wszystkich tras są takie same, więc aby pomyśleć o najdłuższym dystansie, trzeba zameldować się na rozdrożu w ściśle określonym, krótkim czasie.
3. Kamienny medal – unikalne rękodzieło dla finisherów
Zamiast klasycznych, odlewanych blaszek produkowanych hurtowo w fabrykach, na mecie Chudego Wawrzyńca na biegaczy czeka autentyczny kawałek Beskidów – medal z prawdziwego kamienia. Proces ich produkcji to gigantyczne wyzwanie logistyczne. Przygotowanie około 1700 kamieni o wadze blisko pół tony wymaga ręcznego wiercenia otworów (co przy różnej twardości skał nie jest wcale łatwe), dokładnego mycia, opieczętowania oraz sklejania taśmy. Wysiłek ten jednak się opłaca, dając zawodnikom najpiękniejszą i najbardziej oryginalną pamiątkę.
4. Kawa – naturalne paliwo na szlaku i przed startem
Środowisko ultrasów i miłośników gór szanuje swój wolny czas, a dla wielu z nich poranna mała czarna to święty rytuał i idealny początek dnia. My, jako palarnia Bracia Kos, doskonale to rozumiemy. Dlatego w tym roku mocno wspieramy zawodników Chudego! W strefie expo pojawi się nasz coffee truck, gdzie będziemy serwować uczestnikom darmowe dripy z naszej świeżo palonej kawy, pomagając nakręcić się przed startem i zregenerować siły po biegu.
Podsumowanie: Bądź gotowy na wszystko
Chudy Wawrzyniec to przygoda, która weryfikuje charakter. Jak radzi sam organizator na kilka dni przed godziną zero – kluczem do sukcesu jest nie tylko odpowiedni trening, ale i rozsądek. Bacznie obserwujcie prognozy pogody, a jeśli zanosi się na wysoką temperaturę, pamiętajcie o rygorystycznym uzupełnianiu płynów i elektrolitów na trasie. Widzimy się na mecie!
« Powrót do listy wpisów na blog



